Wpisy użytkownika Marlenails z dnia 9 lutego 2014

Liczba wpisów: 1

gwiazdkadg
 
Witajcie.
Dawno nie pisałam ale niestety wciąż mam egzaminy i zaliczenia.. Wszystko jest okropnie trudne a najgorsze dopiero będzie. . .

Dzisiaj 4 testy (w tym dwa praktyczne)
Wczoraj 2 testy w tym jeden egzamin...

Najgorsze że mam 5 dni na naukę ok. 50 stron A4 na pamięć na blaszkę z patofizjologii. A jak Wam napisze za chwilę co ta kobieta wyrabia to chyba mi żadna studentka nie uwierzy.. TO CZYTAJCIE:
musisz przyjść na egzamin z 4 spiętymi kartkami A4, ona później każe spinać włosy, ogląda nas dokładnie czy nie ma przypadkiem, fona czy słuchawek, zdejmuje ciuchy i nimi potrząsa by wyleciały ściągi, sprawdza te kartki co przynosimy  i też nimi potrząsa. Sprawdza ręce i długopisy czy nie ma na nich ściąg. A najlepsze jest to że w trakcie egzaminu OPISOWEGO podchodzi do osoby która pisze i każe jej odpowiadać ustnie bo nie wierzy że ta osoba pisze sama...... CZY WY TO POJMUJECIE ?! nawet nie wiem czy jest sens iść na pierwszy termin, bo za tydzień mam prócz tego jeszcze dwa inne egzaminy więc wolę się nauczyć na to co mam szansę... :/ opadają mi ręce po prostu.

Na blogu na blogspocie w LUTYM napisałam jeden post i na więcej się nie zanosi :/ to jest okropne :( buziaki...

Tak tylko chciałam Wam napisać by zapytać czy Wy spotkaliście się na swoich uczelniach z kimś tak beznadziejnie dziwnym ?
  • awatar sweetnothing: o Boże jakaś psycholka :D ja bym nie pozwoliła sobie na tekie zachowanie.. co jak nie zwiążesz włosów to pisac nie możesz? :D
  • awatar Hermanitas: łooooooooo w życiu nie słyszałam o kimś tak.... (żeby to delikatnie ująć..) dziwnym, masakra ;o
  • awatar snatch: kurcze takie sprawdzanie studentów to lekka przesada, skoro nikomu nie ufa to niech robi egz ustne, nie powinniście sobie na takie coś pozwalać.
Pokaż wszystkie (14) ›